W GRUDNIU UCZNIOWIE NASZEJ SZKOŁY WYBRALI SIĘ DO BCK-U NA FINAŁ PROJEKTU „Z BYTOMIA NA SCENY EUROPY”. NASZE PRZEDSTAWIENIE NOSIŁO TYTUŁ”MAGICZNA MOC ZEGARA”. GŁÓWNĄ ROLĘ MĘSKĄ ZAGRAŁ AREK GNUS Z KLASY 4, NATOMIAST GŁÓWNĄ ROLĘ ŻEŃSKĄ VANESSA CIELECKA Z KLASY 3. W PRZEDSTAWIENIU BRAŁO UDZIAŁ WIELU UTALENTOWANYCH UCZNIÓW: PIOSENKAREK, TANCEREK, AKTORÓW I MUZYKÓW Z RÓŻNYCH KLAS. WNIOSKUJĄC PO GROMKICH BRAWACH WYSTĘP PODOBAŁ SIĘ WIDOWN. PROJEKT PODOBAŁ SIĘ WSZYSTKIM UCZESTNIKOM. Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAMY NA NASTĘPNY.
UCZNIOWIE SP.5
ZDJĘCIA MOŻNA OBEJRZEĆ W GALERII SZKOLNEJ 
KLIKNIJ W LINKI JEŚLI CHCESZ ZOBACZYĆ I USŁYSZEĆ WYWIADY Z MŁODYMI ARTYSTAMI
-
http://adm.tvs.pl/linkifilmowe.php?action=show&id_filmlink=4362
-
http://www.bytom.pl/pl/10/1355746228/4
-
http://www.sferatv.pl/index.php/aktualno%C5%9Bci/aktualno%C5%9Bci-bytom/item/2994-z-bytomia-na-sceny-europy.html
-
http://www.sferatv.pl/index.php/aktualno%C5%9Bci/aktualno%C5%9Bci-bytom/item/2967-z-bytomia-na-sceny-europy.html
Tak jak w „talent show” - była trema przed występem na scenie, bliscy na widowni, aplauz, a w nagrodę – nagranie płyty. W „talent show” zazwyczaj zwycięzca jest jeden, w Bytomiu jest ich aż 571. Zdolności, które uczniowie bytomskich podstawówek odkrywali przez długie miesiące być może staną się przepustką do lepszej przyszłości i zainspirują ich przy wyborze życiowej drogi. Po dwóch latach skończył się unijny projekt „Z Bytomia na sceny Europy”. Jego finał odbył się 12 i 13 grudnia w Beceku.
W ciągu tych dwóch lat staraliśmy się pokazać dzieciom, zwłaszcza tym, które wychowują się w trudnych domach, że każdy ma jakiś talent, trzeba go tylko odkryć - mówi Iwona Roszczypała, nauczycielka z SP nr 46, pomysłodawczyni projektu. Chodziło też o to, by dzieci zamiast na podwórkach, więcej czasu spędzały na zajęciach pozalekcyjnych.
A zajęcia były bardzo zróżnicowane: taneczne, plastyczne, muzyczne, literackie, czy teatralne. Natomiast na warsztatach psychologiczno-pedagogicznych, dzieci uczyły się jak walczyć z nieśmiałością i nabierać pewności siebie. Udział w projekcie pomógł niektórym poprawić oceny. Zachęcaliśmy nasze dzieciaki do tego, by startowały w różnych konkursach, walczyły z tremą i złą samooceną. To ważne, bo zazwyczaj do takich konkursów typowani są prymusi, którzy nie mają problemów z nauką - opowiada Iwona Roszczypała. Okazało się, że te dodatkowe zajęcia pomagały słabszym uwierzyć w siebie i stanąć do walki z lepszymi.
W ciągu dwóch lat wszyscy uczniowie przygotowywali się do wielkiego finału. 12 i 13 grudnia scena Beceku należała do nich. Zaprezentowali się w sześciu musicalach, do których sami napisali scenariusze, stworzyli choreografię i scenografię. Uzdolnieni muzycznie nagrali płytę. Każdy z uczestników projektu otrzymał ją na pamiątkę.
To były dwa lata ciężkiej pracy, ale było warto - mówi Iwona Roszczypała. Przede wszystkim dlatego, że po lekcjach nasze szkoły tętniły życiem. Dzieci przybiegały tu na tańce, plastykę czy muzykę. Mam też nadzieję, że te, które dotąd nie wierzyły w siebie, będą trochę silniejsze. I że pomogą im w tym ich rodzice, kiedy zobaczą swoje dzieci na scenie i uświadomią sobie, że warto wspierać dziecko, kiedy ładnie rysuje, śpiewa czy recytuje, bo ten talent może mu pomóc w życiu. Nawet, jeśli nie zwiąże z nim swojego zawodu.
W projekcie „Z Bytomia na sceny Europy" wzięli udział uczniowie z sześciu bytomskich szkół podstawowych, nr: 3, 5, 9, 42, 51 i 46. Nad jego przebiegiem czuwało 54 pedagogów oraz 6 szkolnych opiekunów.
Projekt współfinansowany był ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.