W poniedziałek 4 czerwca, w przeddzień zakończenia modułu IV, spotkaliśmy się z wszystkimi uczniami realizującymi projekt w Szkole Średniej nr 2 w Drohobyczu. Wspólnie obejrzeliśmy filmowe wspomnienia z majowego pobytu drohobyczan w Bytomiu, przypomnieliśmy sobie industrialne przestrzenie naszego miasta, legendarne początki grodu. Nie zabrakło radości i dobrej zabawy podczas omawiania fotorelacji z pobytu w Operze Śląskiej, Urzędzie Miejskim, warsztatów w przestrzeni Szkoły Podstawowej nr 5 czy w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych. Po słodkim poczęstunku wzięliśmy udział we wspólnych warsztatach artystycznych Batik, podczas których samodzielnie wykonaliśmy filcowe etui na telefony komórkowe. Następnie zrealizowaliśmy kolejne w tym module spotkanie robocze, podczas którego przejrzeliśmy zebrane przez nas materiały do opublikowania na platformie projektu.
Po obiedzie odbyło się uroczyste zakończenie Polonijnych warsztatów młodych dziennikarzy i wręczenie pamiątkowych dyplomów. Po części oficjalnej uczniowie przekazali sobie przygotowane wcześniej pamiątki i niespodzianki, by następnie ostatni raz udać się na pożegnalny spacer po mieście. Korzystając z możliwości uczestniczenia w festiwalu, wybraliśmy się na Studencki Teatr Alter (Drohobycz), spektakl „Karaluchy” wg Siergieja Slepuchina, reż. Andrij Jurkiewicz. Niestety, duże zainteresowanie wydarzeniem i brak wolnych miejsc w niewielkiej przestrzeni imponującego zabytkowego budynku wpłynęło na zmianę naszych planów. I tak spod Willi Jarosza udaliśmy się łapać kolejną okazję na drugim krańcu miasta, tym razem do znanego nam Lwowskiego Akademickiego Obwodowego Teatru Muzyczno-Dramatyczny im. Jurija Drohobycza w Drohobyczu. W ostatnim momencie udało nam się dostać scenę kameralną, aby obejrzeć Studencki Teatr Alter (Drohobycz) i przedstawienie Niewyczerpany transformista wg Brunona Schulza (reż. Ołeksandr Maksymow, na podstawie inscenizacji Wiesława Hołdysa w Teatrze Mumerus w Krakowie). Wrażenia niesamowite, bo aktorzy grali na wyciągnięcie ręki, a tekst główny w języku ukraińskim zaciemniał i tak fantasmagoryczną i zwariowaną fabułę inscenizacji, przedziwny labirynt myśli, skrawków wspomnień, nieokiełzanych lęków, okruchów samotności, fragmentów zdarzeń splątanych soczystą, wyrazistą muzyką. Niemniej, wytrwale podziwialiśmy niesamowitą grę aktorską i przejmującą mimikę świetnej aktorki-pewnej kobiety, która w finale poszukiwała drzwi do zamurowanego pokoju. Pełni wrażeń, w trakcie spontanicznej dyskusji zatrzymaliśmy się przed budynkiem teatru i… -dzięki spostrzegawczości naszych drohobyckich przewodników- poznaliśmy znanego ukraińskiego pisarza, poetę, piosenkarza i tłumacza Jurija Andruchowycza, który zgodził się na wspólne pamiątkowe foto.
I tak minął wieczór dzień czwarty, a we wtorek pożegnaliśmy już gościnny Drohobycz, życzliwych ludzi i udaliśmy się w drogę powrotną do kraju. Bezpiecznie wróciliśmy pod SP5, gdzie czekali stęsknieni rodzice i bliscy. Projekt zrealizowaliśmy terminowo i zgodnie z harmonogramem, ale najważniejsze doświadczenia zyskaliśmy gdzieś na marginesie planów rozpisanych na papierze. Dobre wspomnienia, nowe przyjaźnie, dojrzałe refleksje, inspirujące doświadczenia pozostawiły w nas ślad, otworzyły na nowe możliwości Jesteśmy wszak wszyscy z natury marzycielami… (Republika marzeń B. Schulz).
Projekt współfinansowany przez MEN w ramach programu pn.: „Rodzina Polonijna” realizowanego przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”

